Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 211 401 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kury o zielonych nogach

środa, 15 czerwca 2011 3:34

Kury o zielonych nogach

Z postępem chemizacji rolnictwa i "rozwojem wynaturzeń" w chowie zwierząt rośnie zainteresowanie konsumentów produktami lokalnymi, certyfikowanymi, z gospodarstw z najbliższej okolicy. Gospodarstwa takie można odwiedzić, na miejscu poznać metody chowu zwierząt, zaopatrzyć się w wytwarzane tam produkty. Wiele gospodarstw posiada zagrody ze zwierzętami domowymi, wybranymi do zabaw z dziećmi. Klienci - turyści, odwiedzający moje gospodarstwo najczęściej chcieli kupować jaja kurze z certyfikatem. Wynika to z faktu, że chów drobiu jest najbardziej wynaturzonym działem produkcji zwierzęcej. Większość jaj produkowana jest na fermach, właściciele kurników umieszczają po kilkadziesiąt do kilkuset tysięcy ptaków w jednym budynku w ciasnych, kilkupiętrowych klatkach. Kury nie mogą się odwrócić nawet o 180 stopni . Z przodu jest taśmociąg z paszą a z tyłu na taśmę składane są jaja. Aby utrzymać tak olbrzymią ilość zwierząt przy życiu i wymóc na nich maksymalną produkcję jaj - podaje im się w paszy duże ilości antybiotyków, stymulatorów wzrostu oraz innych substancji chemicznych. Całe swoje życie kury przeżywają w stresie. Jaką wartość biologiczną mogą mieć jaja zniesione w takich warunkach?

ja ja - tak!

A przecież jaja powinny być symbolem doskonałości. Zawierają one wszystko, co jest nam potrzebne do życia (z wyjątkiem wit. C). Jajo jest żywą komórką, która po trzech tygodniach, w odpowiedniej temperaturze przemienia się w organizm ptaka, mającego układ kostny, mięśniowy, pokarmowy, nerwowy, immunologiczny. Jajko stanowi najlepsze źródło aminokwasów, wielonasyconych kwasów tłuszczowych, witamin i związków mineralnych. Białko jaja kurzego przyswajalne jest w 94% (np. roślin strączkowych 40 - 60%), tłuszcz w 95%, węglowodany w 98% a związki mineralne w 76%. Dwa duże jaja (to tylko 150 Kcal) pokrywają nasze zapotrzebowanie na aminokwasy, zapewniają nam 88% dziennej dawki wit. B12 - nazywanej krwiotwórczą, dostarczają wit. E - odmładzającej i poprawiającej pamięć oraz duże ilości wit. A. Zawartość wielonasyconych kwasów tłuszczowych poprawia pamięć i zapobiega chorobom układu nerwowego. W żółtku występuje immunoglobulina Y, która jest znanym ciałem odpornościowym. Nasze babki doceniając ten fakt, podawały surowe żółtko dzieciom mającym biegunki. W Indiach do dziś używa się go jako leku przeciw czerwonce. Jednym z najdoskonalszych czynników jest lizozyn - naturalny antybiotyk występujący w białku, który powoduje że białko pozostawione w środowisku najbardziej zjadliwych bakterii nie ulega zakażeniu. Ostatnim odkryciem naukowców jest nystatyna - substancja hamująca rozwój nowotworów. Wiele starszych osób rezygnuje z farmaceutyków, na rzecz dwóch jaj dziennie - jako naturalnej żywności rewitalizującej.

Aby jaja miały taką wartość - kury powinny znosić je w najbardziej komfortowych warunkach. Dlatego coraz więcej konsumentów poszukuje jaj z gospodarstw ekologicznych.

kultowe kury

Dwa lata temu zdecydowałem się na wprowadzenie kur niosek do mojego gospodarstwa ekologicznego. Wybór padł na zielononóżki kuropatwiane. Dlaczego? Jest to pierwotna rasa, która potrafi żyć i wykorzystywać naturalne warunki - pastwisko. To nie jest takie proste nauczyć kurę, której dziesiątki pokoleń rodziły się w inkubatorach, żyły w klatkach i nie miały możliwości wyboru paszy. Jadły wszystko, co im dostarczał człowiek.

Kury Zielononóżki potrafią najlepiej ze wszystkich pierwotnych ras korzystać z pastwiska. Oddalają się do 1 km od kurnika i wracają na noc. Jest to stara polska rasa, która posiada charakterystyczne zielonkawe nogi i kuropatwiane ubarwienie piór. To wyróżnia je od innych ras. Ze względu na tak charakterystyczne ("galicyjskie") ubarwienie kury zielononóżki, w czasie zaborów były utrzymywane w polskich gospodarstwach. Posiadanie ich uzewnętrzniało patriotyzm gospodarza wystarczyło wejść na podwórze takiego gospodarstwa i być przekonanym, że właścicielem jest Polak-patriota. W okresie międzywojennym, po odzyskaniu niepodległości Zielononóżki Kuropatwiane stały się niemal rasą "kultową" - jako "przetrwała" polska rasa. Do lat 60-tych były utrzymywane w gospodarstwach na terenie całej Polski, w latach 70-tych, w okresie rozwoju wielkich ferm straciły one swoje znaczenie, ze względu na brak dostosowania do zamkniętych, zagęszczonych kurników. Pozostawiono około 1000 sztuk w hodowli zachowawczej.

bezstresowe chowanie

W swoim gospodarstwie utrzymuję dwa stadka kur po 350 sztuk, starając się zapewnić im jak najlepsze warunki środowiskowe. 350 sztuk kur w stadzie jest to optymalna ilość dla tej rasy. Tyle kur nawzajem się rozpoznaje. Powyżej tej ilości - kury, spotykając "obce osobniki", same czują się obco, przeżywają stresy. Stres powoduje gorszą jakość znoszonych jaj. Dlatego w eko-gospodarstwach eliminuje się wszelkie wynaturzenia i stwarza zwierzętom jak najbardziej przyjazne warunki, charakterystyczne dla tego gatunku i rasy. Kury oprócz naturalnej, niechemizowanej mieszanki paszowej korzystają z wybiegów i pastwisk, śpią na grzędach i mają koguty (w Austrii takie jaja są reklamowane jako "jaja od szczęśliwych kur - bo mają koguta!). Taki powoduje, że jaja właściwości, które wymieniłem wcześniej o dużej wartości biologicznej, powstałe z naturalnych paszy. Charakteryzują się obniżonym poziomem cholesterolu w żółtku - unikalna cecha uwarunkowana genetycznie. Dodatkowo posiadają przyjemny aromat i właściwy dla jaj smak.

 

Jaja kur Zielononóżek Kuropatwianych staramy się wprowadzić na rynek jako polski produkt regionalny z Doliny Baryczy. Kury są starą rodzimą rasą, która zastała na ten teren przywieziona po wojnie przez repatriantów z terenów obecnej Ukrainy (wschodnia Galicja) i tu razem z nimi znalazła "drugą ojczyznę". Ponieważ kury utrzymywane są na naturalnych pastwiskach Parku Krajobrazowego Dolina Baryczy - spełniają kryteria polskiej żywności regionalnej.


Podziel się
oceń
13
6

komentarze (9) | dodaj komentarz

Świeże jajka - samo zdrowie

środa, 15 czerwca 2011 3:31

Jajko od szczęśliwej kury – jakie jaja kupować?

 

Skąd się biorą jajka? Mogłoby się wydawać, że odpowiedź na to pytanie jest prosta i nie może niczym zaskoczyć. W czasach przemysłowej produkcji żywności i supermarketów pytanie to nie jest jednak bez znaczenia. Każde jajko ma swoją historię zakodowaną w ciągu liter i cyfr nadrukowanych na skorupce. Zanim zawędruje na nasz stół warto się z nią zapoznać…

Jajo jest symbolem życia, ale i kawalerskiego posiłku – najmniej wprawny kucharz poradzi sobie z ugotowaniem jajka na miękko czy jajecznicą. Ta naturalnie „zapakowana” porcja białka, jest podstawą wielu potraw goszczących co dzień na naszych stołach – makaronów, ciast a także składnikiem wielu sałatek i innych dań. Kupując jaja kierujemy się zazwyczaj ich wielkością. Utarło się również przekonanie, że jajka z żółtkiem o intensywnym kolorze, są lepsze. Kolor żółtek zależy od tego co jadła kura, która je zniosła. Jeśli były to świeże zielone rośliny i zboże – jajka są smaczne, mają dużo minerałów, są bogate w witaminy A, D i B i mają twardą skorupkę, lśniące białko i ładny kolor żółtka, na który tak zwracają uwagę kupujący. Jednak żółty kolor nie jest gwarantem dobrego smaku — można go osiągnąć w dużo tańszy i prostszy sposób, dodając do złej jakości karmy barwniki. Żółtko wygląda apetycznie i zdrowo, ale jajko nie ma właściwości odżywczych i smakowych, których można by oczekiwać.

Gdyby jajko miało inną formę, życie kury byłoby potworne - Julian Tuwim Przebłyski genialności, Cyrulik Warszawski 1932

Ponad 60% jaj, które można kupić w polskich sklepach ma (poza formą) niewiele wspólnego z jajami jakie jadał Tuwim, a ich producentom udało się zamienić życie “produkujących” je kur w prawdziwy koszmar. Organizacje ekologiczne i zwolennicy zdrowej żywności starają się uświadomić zwykłym konsumentów, że jaja od „szczęśliwych” kur są lepsze. Wiele osób, nie zdaje sobie sprawy, że nie chodzi tutaj o „samopoczucie” kury, ale o jej zdrowie i warunki w jakich żyje.

Większość zdjęć z kuchrzych ferm jest zbyt brutalna, by kogokolwiek zachęcać do ich oglądania. Kury zamknięte są po parę sztuk w ciasnych, wykonanych z metalowych drutów klatkach ustawionych piętrowo w wielkich zmechanizowanych halach przypominających obozy koncentracyjne. Niekiedy całe swoje życie spędzają na przestrzeni wielkości kartki A4, wzajemnie się tratując i kalecząc o siatkę, nigdy nie widząc słońca czy prawdziwej trawy. Karmione są nafaszerowaną antybiotykami i środkami zwiększającymi wydajność „produkcji” paszą przemysłową.

Nie każdego musi wzruszać los tych kur, ale dość oczywiste jest, że ich jaja mają takie wartości odżywcze i smakują tak, jak to czym są karmione. Stosując brutalne porównanie, to tak jakby zakładać, że paląca, niedożywiona narkomanka urodzi nagle duże, zdrowe dziecko.

Chcesz mieć jajko, pozwól kurze gdakać (włoskie przysłowie)

Jeśli chcemy wiedzieć skąd pochodzą jaja, które trafiają na nasz stół, najlepiej kupować je prosto od lokalnego producenta. Niestety nie każdy ma takie warunki. Zgodnie z normami Unii Europejskiej każde jajko musi być specjalnie oznakowane, tak aby kupujący wiedział skąd pochodzą. Każde jajko oznakowane jest specjalnym kodem: X-YY-AABBCCDD. Co oznaczają poszczególne symbole na skorupkach? X oznacza sposób, w jaki kury są hodowane, YY to kraj pochodzenia (PL to Polska), zaś AABBCCDD jest to numer identyfikacyjny producenta.
Najważniejszy jest X czyli pierwszy symbol kodu. Jaja pochodzące z chowu klatkowego oznakowane są „3”. Jaja oznaczone „2” tzw. z chowu ściółkowego pochodzą od kur trzymanych wprawdzie w zamknięciu, ale na ściółce na której mają znaczną swobodę ruchów.
Najlepiej wybierać jajka oznaczone numerem „1” — od kur żyjących na wybiegu i „0” z hodowli ekologicznych karmionych jedynie naturalnymi produktami.

W Holandii, Belgii, Wielkiej Brytanii, Szwecji czy Austrii w sieciach sklepów spożywczych nie ma już wcale jajek z chowu klatkowego. W Polsce jest zupełnie na odwrót – w większości sklepów trudno jest dostać nawet jaja ściółkowe ( „2” ), a te oznakowane symbolem „1” i „0” są dostępne niemalże tylko w specjalnych sklepach ze zdrową żywnością.
Jak wynika z doświadczeń innych krajów, wszystko zależy od świadomości konsumentów. Większość ludzi kieruje się ceną, nie zwracając uwagi na jakość produktów, a warto zwrócić uwagę właścicieli sklepów, na zapotrzebowanie na zdrowe produkty i przypomnieć sobie jak smakuje „prawdziwe” jajko.

Jajka dzieli się również w zależności od ich wielkości – w zależności od wagi na opakowaniu oznacza się je jako XL – bardzo duże: 73 g i więcej, L – duże: od 63 g do 73 g, M – średnie: od 53 g do 63 g, S – małe: poniżej 53 g. W tym przypadku również (podobnie jak z kolorem żółtek) powinno się pamiętać, że największe jaja nie muszą wcale pochodzić od najzdrowszych kur.

Jajko częściowo jest znakomite, czyli jajeczko częściowo nieświeże…

  Częściej niż o świeżych jajach słyszymy o świeżym mleku. Zgodnie z unijną normą za świeże uznaje się jajo mające nie więcej niż 28 dni. Czas ten należy uznawać raczej za okres przydatności do spożycia, ponieważ im jest świeższe tym lepsze. Już po 4 dniach jajko zaczyna zmieniać smak, zapach, wygląd i wartość odżywczą. W niektórych sklepach można kupić “siedmiodniówki”, czyli jaja klasy ekstra, ale zazwyczaj zanim towar trafi na sklepową półkę, gdzie zdąży odleżeć jeszcze “chwilę” zanim ktoś je kupi, mija nieco więcej czasu. Jeśli nie musimy robić zapasów, lepiej jest kupować mniejsze opakowania, przeznaczone bezpośrednio do spożycia. Świerze jajo ma lekko błyszczącą skorupkę, a włożone do szklanki z wodą opada na samo dno. To dlatego, że składa się ono w 75% z wody i z biegiem czasu przez porowatą skorupkę część płyn odparowuje, a pod skorupką tworzy się poduszeczka z powietrzem, która podnosi starsze jajko do góry.

Przez skorupkę jaja chłoną jak gąbka również wszystkie zapachy. Dlatego tak ważny jest sposób ich przechowywania. Powinno się je trzymać w przewiewnym miejscu w temperaturze (8-13 stopni), z dala od mięsa czy ryb, zawsze węższym czubkiem do dołu.

Omne vivum ex ovo. (łac.) – Wszystko, co żyje, powstaje z jaja

Choć kupienie dobrej jakości jaj nie jest tak proste, jak mogłoby się z pozoru wydawać, warto poświęcić na to trochę czasu. Na rynku działają firmy takie jak Biohurt z Pokrzywowa czy Organic Farma Zdrowia (sieć ekologicznych marketów), które zostały wyróżnione przez międzynarodową organizację Compassion in Word Farming działająca na rzecz zniesienia okrutnych metod hodowli zwierząt doroczną nagrodę Good Egg Awards.

Świeże jaja z ekologicznej chodowli są smaczne. Zawierają mniej szkodliwego cholesterolu i tłuszczu i wiele witamin – spożycie jednego dużego jaja dziennie pokrywa średnio:
- 3 % zapotrzebowania na energię (75-80 cal),
- 10,5 % zapotrzebowania na białko,
- 6 % zapotrzebowania na witaminę A,
- 31 % zapotrzebowania na witaminę K.
- 6 % zapotrzebowania na witaminę D (drugie – po rybim tranie – miejsce pod względem naturalnej zawartości witaminy D)


Podziel się
oceń
7
2

komentarze (9) | dodaj komentarz

Warunki hodowli drobiu

środa, 15 czerwca 2011 3:27

Zielononóżka kuropatwiana - to tradycyjna rasa kur, uznana za rasę polską już w 1894 roku. Kiedyś zwana była kurą galicyjską i traktowana jako symbol patriotyzmu. Jej cechy charakterystyczne to kuropatwiane upierzenie (dla niewtajemniczonych - czerwono brązowe), a na nim zielone skoki.

Dlaczego o niej piszemy? Ponieważ to historycznie "szczęśliwa kura", taka, która ma nie tylko przyjemne życie, ale i daje zdrowe jajka. Od zawsze żyła na wolności, biegała po łąkach, sadach. Cechuje ją silny instynkt wodzenia kurcząt i wysokie umiejętności poszukiwania pokarmu - dlatego świetnie wykorzystuje pastwiska. Nawet oddalając się w ciągu dnia o kilometr od kurnika, potrafi wrócić do niego na noc.

Dobre jaja
To jaja od szczęśliwej zielononóżki kuropatwianej. Rocznie potrafi zmieść nawet 200 jaj, o dużym żółtku. Jej mięso natomiast ma najniższą zawartość tłuszczu surowego.

Dobre życie
Kura rodzimej rasy, hodowana w gospodarstwie ekologicznym, daje naturalne produkty. Żyje w małym stadzie, biega po łące, ma wolność spędzania czasu i karmę, która nie stymuluje sztucznie jej nośności. ma powietrze i słońce - to takie proste, a tak rzadkie w życiu kur. Tak rzadkie - ponieważ większość kur na świecie i w Polsce żyje po to, by dawać jajka i mięso człowiekowi - i to w klatkach hal przemysłowych. Wszystko w ramach prawa.

W Polsce hodowanych jest około 55 milionów kur. Dają około 550 tys. ton jaj rocznie. Ogromne gospodarstwa, które mają po kilka tysięcy kur, pokrywają 60% rynku. Resztę zapewniają małe gospodarstwa, mające około setki kur. Kilkanaście procent idzie na eksport.

kury na fermie ekologicznej kury na fermie ekologicznej
 Jajka bezklatkowe w polskich sklepach

REGULACJE PRAWNE I REALIA

Rozporzadzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 2 września 2003 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania poszczególnych gatunków zwierząt gospodarskich (Dz. U. Nr 167, poz. 1629) - istotne tu są artykuły rozdziału siódmego: Minimalne warunki utrzymywania drobiu.

KLATKI zamiast kurnika
(…) § 42. W przypadku utrzymywania kur nieśnych (* kura nieśna - dorosły ptak płci żeńskiej z gatunku Gallus domesticus, który osiągnął dojrzałość nieśną i jest utrzymywany w celu produkcji jaj nieprzeznaczonych do wylęgu, czyli na jaja do jedzenia), w gospodarstwach utrzymujących co najmniej 350 sztuk ptaków, kury nieśne w pomieszczeniu inwentarskim utrzymuje się:
1) w zmodyfikowanych klatkach jednopoziomowych lub wielopoziomowych;
2) bez klatek jednopoziomowo lub wielopoziomowo.

MIEJSCE i WYPOSAŻENIE
(..) klatkę wyposaża się w:
1) pojemnik na paszę, którego minimalną długość ustala się, mnożąc 0,12 m przez liczbę ptaków w klatce;
2) urządzenia do pojenia:
a) pojemnik na wodę, którego minimalną długość ustala się, mnożąc 0,12 m przez liczbę ptaków w klatce, lub
b) co najmniej 2 poidła kubeczkowe, dostępne dla każdej z kur znajdujących się w klatce, lub
c) co najmniej 2 poidła kropelkowe, dostępne dla każdej z kur znajdujących się w klatce;
3) gniazdo;
4) grzędy, których minimalną długość ustala się, mnożąc 0,15 m przez liczbę ptaków w klatce;
5) ściółkę.
2. Powierzchnia klatki, w przeliczeniu na kurę nieśną, powinna wynosić co najmniej 0,075 m2 (...)
3. Wymiary powierzchni użytkowej klatki bez gniazda powinny wynosić:
1) szerokość - co najmniej 0,3 m;
2) wysokość - co najmniej 0,45 m, przy czym nachylenie podłogi - nie więcej niż 8° lub 14 %.
4. Wysokość klatki, z wyjątkiem powierzchni użytkowej, powinna wynosić co najmniej 0,2 m.
5. Klatkę wyposaża się w urządzenie do skracania pazurów.

TŁOK i WALKA O PRZEŻYCIE
§ 44. (…) maksymalna obsada kur nieśnych na m2 powierzchni podłogi w pomieszczeniu inwentarskim powinna wynosić 9 sztuk.
2. Ściółka powinna zajmować co najmniej 1/3 powierzchni podłogi w pomieszczeniu inwentarskim, przy czym powierzchnia ściółki, w przeliczeniu na jednego ptaka, powinna wynosić co najmniej 0,025 m2.
3. Podłogę i wyposażenie w pomieszczeniu inwentarskim wykonuje się w sposób zapewniający podtrzymywanie wszystkich zwróconych ku przodowi pazurów nogi ptaka. (…)
5. W przypadku utrzymywania kur nieśnych na kilku poziomach, między którymi kury mogą się swobodnie poruszać:
1) dopuszcza się stosowanie nie więcej niż 4 poziomów;
2) wysokość między poziomami powinna wynosić co najmniej 0,45 m;
3) poziomy ustawia się tak, aby zapobiec spadaniu nieczystości na niższy poziom;
4) urządzenia do karmienia i pojenia umieszcza się w sposób umożliwiający każdej z kur jednakowy dostęp do tych urządzeń(...)
9. Kurom nieśnym na wybiegu zapewnia się ochronę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i zwierzętami drapieżnymi, a w razie potrzeby dostęp do urządzeń do pojenia.
§ 45. 1. W pomieszczeniach inwentarskich dla kur nieśnych poziom hałasu powinien być zminimalizowany.
2. Pomieszczenia inwentarskie dla kur nieśnych, ich wyposażenie oraz sprzęt czyści się i dezynfekuje każdorazowo przed wstawieniem nowej partii ptaków.

ROZUMIENIE CZYSTOŚCI przez usuwanie martwych ptaków
3. Pomieszczenia inwentarskie, w których utrzymuje się kury nieśne, ich wyposażenie oraz sprzęt utrzymuje się w czystości; w szczególności odchody usuwa się regularnie, a padłe ptaki - co najmniej raz na dobę.
§ 46. 1. Klatkę konstruuje się tak, aby:
1) uniemożliwić ucieczkę ptaków;
2) wyeliminować możliwość urazów i okaleczeń u ptaków;
3) zapewnić osobie obsługującej swobodne wyjmowanie i wkładanie ptaków do klatki.

Lekarz weterynarii lub technik weterynarii oraz osoba obsługująca pod nadzorem lekarza weterynarii lub technika weterynarii mogą w celu przeciwdziałania wydziobywaniu piór i kanibalizmowi przycinać kurczętom do ukończenia 9. dnia życia dzioby.

Te przepisy na pewno nie spodobałyby się kurom. Niestety większość nie ma nic do powiedzenia. W Unii Europejskiej w klatkach żyje zamkniętych około 240 milionów kur niosek. Cierpią poważne problemy związane z takimi warunkami. Każda z nich ma przestrzeń życiową mniejszą od kartki papieru w drukarce, po pięć w jednej klatce, w kilku poziomach nad sobą. Cierpią w rozumieniu takich stanów jak strach, frustracja i ból. To tzw. system konwencjonalny - będzie zniesiony w Unii Europejskiej w 2012, ale nowe przepisy tylko zwiększą przestrzeń życiową kury o 50 cm2. To systemy, które nie pozwalają kurom na ich normalne zachowania.

Informacje: Publikacja "Kupuj jajka z głową " Klub GAJA, 2008


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (8) | dodaj komentarz

Kody

środa, 15 czerwca 2011 3:05

Na skorupce jajka znajduje się pewien kod, z którego między innymi możemy wyczytać w jaki sposób chowu kur:

0 – ekologiczny

1  – wolny wybieg

2 – ściółkowy

3 -  klatkowy


Podziel się
oceń
6
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Czym jest hodowla szczęśliwych kur

środa, 15 czerwca 2011 3:03

 

Chów ekologiczny

Kury z hodowli ekologicznych, czyli tak zwane „kury szczęśliwe”, to typowe kury wiejskie, podwórkowe. Zwierzęta żywią się ziarnem i zieleniną, a nie przemysłowa karmą. Biegają sobie wolno po podwórku i nie są trzymane na wybiegach. Ptaki mają możliwość biegania po świeżym powietrzu, skubania trawy i jedzenia dżdżownic, są to warunki, jakie panują, gdy ludzie hodują kurki na swój własny użytek.

Taki sposób chowu sprawia, że kury znoszą jajka z żółtkiem w żółtopomarańczowym, jaskrawym kolorze. Takie jajka zawierają najwięcej witamin i minerałów.

 

Niestety, 90% jaj trafiających do dystrybucji w Polsce to jaja z chowu klatkowego, w Europie zachodniej jest to tylko 60%.

 

Wolny wybieg

jaj

Kury hodowane w takich warunkach mogą opuszczać kurnik. Ptaki mają stały dostęp do wybiegu na świeżym powietrzu, zwykle pokrytego roślinnością. Ptaki w takich warunkach poruszają się swobodnie, co powoduje, że mają silniejsze kości. Mogą również korzystać z grzęd, wybierać miejsca gniazdowania i wykazywać naturalne zachowanie.

 

System ściółkowy

Ptaki są trzymane w budynkach, gdzie  jest bardzo ciasno w porównaniu z poprzednimi metodami. Ptaki mają dostęp do skrzynek z gniazdami, pożywienia i wody na wszystkich poziomach. Ptaki  korzystają też z pomieszczeń, gdzie mogą zażywać kąpieli w piasku, drapać i gniazdować, mogą się poruszać i korzystać z grzęd, ale nie mają wybiegu.

 

System klatkowy

To najbardziej nieetyczny sposób hodowli. Kury trzymane są w wielkiej ilości na małej powierzchni, czasem przycina im się dzioby by się nawzajem jajnie poraniły.  Kury nigdy nie opuszczają klatki, nie mogą się obrócić, rozprostować skrzydeł i nie mają kontaktu ze słońcem. Tak traktowane stają się agresywne względem swoich towarzyszek. Poza tym ptaki są karmione paszami i antybiotykami, które mają wpływ na jajko, co bezpośrednio dotyczy naszego zdrowia.

Taki sposób hodowli nastawiony jest jedynie na jak największy zysk, bez troski o dobro zwierząt. Takie jajka są tanie, ale warto zastanowić się zanim po nie sięgniemy.

 

Niestety, moda na jajka o jaskrawych żółtopomarańczowych żółtkach, czyli takich od „szczęśliwych kur” sprawiła, że wielu właścicieli hodowli

 

klatkowych zaczęło karmić kury specjalnymi paszami z dodatkiem karotenu, który barwi żółtka i sprawia, że wyglądają jak żółtka jaj ekologicznych.

 

Warto też wspomnieć o kurach zielononóżkach, o których też mówi się coraz częściej. Jest to jajrodzima rasa kur, która w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku stanowiła około jednej trzeciej całej polskie populacji hodowli kur. Kury tej rasy potrafią wykorzystywać naturalne warunki - pastwisko, w odróżnieniu od kur, które od pokoleń trzymane były w klatce i karmione paszą.

Do niedawna rasa była uznawana za nieekonomiczną, głównie pod względem hodowli masowej, w której ilość przedkłada się ponad jakość produkowanych jaj. Ponad to rasa została uznana za zagrożoną wyginięciem przez FAO. Jednak obecnie zielononóżki cieszą się coraz większym zainteresowaniem.


Podziel się
oceń
10
3

komentarze (22) | dodaj komentarz

sobota, 3 grudnia 2016

Licznik odwiedzin:  17 498  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Archiwum

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 17498

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Favore.pl